Archiwa tagu: Cassubia

10 Przykazań Dobrego Kaszuby

I. Dobry Kaszuba stara się jak najczyściej mówić po polsku i myśleć po polsku. Odrzuca balast, którym jest jego rodzima kultura, nie mówi po kaszubsku i nie wychowuje swoich dzieci po kaszubsku.

II. Dobry Kaszuba się nie buntuje i nie angażuje. Wie, że najważniejszy jest święty spokój. Milczy, gdy obraża się kulturę i mowę jego ojców. Dobry Kaszuba sam rozumie, że nie są to sprawy o istotnej wartości i trzeba o nich zapomnieć.

III. Dobry Kaszuba w trosce o skarb Państwa i samorządu kontestuje każdy wydatek na rozwój kaszubskiej kultury i tożsamości, choćby chodziło o parę metalowych tablic. Dobry Kaszuba wie, że to tylko fanaberie hobbystów i/lub polityków, którzy chcą coś na tym ugrać.

IV. Wszelkie rozterki na temat tożsamości etnicznej i narodowej za Dobrego Kaszubę rozwiązuje Państwo i Kościół. Urzędnik i ksiądz wiedzą lepiej, takie kwestie należy zostawić specjalistom.

V. Dobry Kaszuba wie, że prawdziwi Kaszubi żyją tylko w jego miejscowości, a wszyscy inni są farbowani i nie potrafią dobrze mówić po kaszubsku. Albo wprost przeciwnie, Dobry Kaszuba wie, że jego okolica to wcale nie są Kaszuby, bo te prawdziwe są gdzieś tam koło Kościerzyny/Kartuz/Pucka (do wyboru).

VI. Dobry Kaszuba nie jest zainteresowany i z pogardą patrzy na historię Kaszub i Pomorza. W zupełności wystarczy mu powzdychać do Kresów, Wilna i husarii.

VII. Dobry Kaszuba nie potrafi wymienić z tytułu ani jednej kaszubskiej książki, a z imienia ani jednego pomorskiego księcia.

VIII. Dobry Kaszuba, jeśli już musi mówić swoją regionalną mową, to pozostaje dumnym pół-analfabetą w tym narzeczu i nie odczuwa potrzeby, by umieć w nim czytać i pisać.

IX. Dobry Kaszuba jest niechętny kaszubskiej symbolice, no chyba że zarobkowo w wymiarze folklorystyczno-turystycznym i pod warunkiem, że pojawia się razem z symboliką polską w stosunku 1 do 3, żeby nikt nic złego nie powiedział.

X. Dobry Kaszuba patrzy ze spokojem i wzruszeniem ramion na wymieranie kultury i języka przodków. Tak będzie lepiej i prościej. Poza tym czym jest ta kultura wobec wielkiej kultury polskiej, jeśli nie jedynie dziejowym nieporozumieniem i fazą przejściową?

 

 

 

Photo: by Freepik.com

Nie róbcie z kaszubskości hobby

Młodzi zwołują I Kongres Młodych Kaszubów. Zaczęło się od tego, że po latach reaktywowano “Cassubię”, korporację studencką założoną przez legendarnego Karola Krefftę, dziś przemianowaną na Klub Młodzieży Kaszubskiej. Zadaniem kongresu jest przyciągnięcie świeżej krwi i dyskusja nad przyszłością ruchu kaszubskiego. A wszystko z inspiracji partu Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego w Baninie. Swoje przybycie zadeklarowało już sto kilkadziesiąt osób, głównie młodych, co stawia całą inicjatywę w obiecującym świetle. Jak to mówią, jest duch w narodzie. Czytaj dalej Nie róbcie z kaszubskości hobby

Chòrosc w lëfce i lekarzenié. Z leżnoscë I Kòngresu Młodëch Kaszëbów

Za sztót je kòngres, jaczi mòże wiele mieniëc. We mie ju ters wiele mieniëł, chòc nawetka nie mdã w sztãdze bëc na placu. Bò przez kòngres jem spëta samã se, jak baro młodi Kaszëbi są do se pòdobny, jaczé mómë pòspólné doswiôdczenia. Mòja òdpòwiesc je długą lëstą zachów, westrzód chtërnëch jem nalazła mòżlëwòsc nôùczi kaszëbsczégò, bùchã z apartnoscë, przeczëcé, że naje kòrzenie wòłają naj’ do se, czej swiat wkół stôwô sã corôz barżi na to òbòjãtny. Ale je jedna zacha, jakô ni mòże mie dac pòkù.

Bò dlôcz më, bùszny młodi Kaszëbi, czãsto znający swój jãzëk, tak rzôdkò wëzwëskiwómë leżnosc, cobë w nim cos rzec? Doch òn je tak nôtërny dlô negò partu swiata jak wiater ë bómë. Czytaj dalej Chòrosc w lëfce i lekarzenié. Z leżnoscë I Kòngresu Młodëch Kaszëbów