Archiwa tagu: Artur Jabłoński

Recenzëjô: Walka o tożsamość, znaki i znaczenia

Adela Kożyczkowska, jak sama zaznacza, traktuje kaszubszczyznę „jako egzemplifikację pewnego projektu kulturowego”, którego „przestrzeń konstruują dwa główne projekty intelektualne” koncentrujące się na dwóch tożsamościach Kaszubów, nazywanych przez autorkę: „polonocentryczną” i „kaszubocentryczną”. Kożyczkowska przyznaje, iż niewystarczająca znajomość kultury niemieckiej była przyczyną, dla której zrezygnowała z badania relacji kaszubsko – niemieckich, a tym samym „niemieckocentrycznej” tożsamości Kaszubów, ale ma nadzieję – podobnie jak i ja – że w przyszłości ktoś ten temat podejmie.

Książka Adeli Kożyczkowskiej: Kaszubszczyzna. Pedagogicznie o języku i tożsamości, wydana staraniem Wydawnictwa Uniwersytetu Gdańskiego w lutym 2019 r., choć jest pozycją naukową, to z pewnością zainteresuje każdego, komu bliskie są rozważania nad językiem, kulturą i tożsamością. Niech nie zniechęca nikogo „pedagogiczne” podejście do tematu – wszak autorka jest adiunktem w Zakładzie Pedagogiki Ogólnej Instytutu Pedagogiki UG – gdyż szczegółowe rozważania dydaktyczne, których moglibyśmy się spodziewać, zastąpione zostały przemyśleniami „wpływu pewnych koncepcji, idei, wyborów identyfikacyjnych i tożsamościowych na kondycję ludzką”, jak ujęła to we fragmencie swojej recenzji, umieszczonym na 4. stronie okładki, prof. dr hab. Jolanta Tambor.

Ten, kto szukałby w omawianej książce szerokiego przedstawienia tytułowego zagadnienia, tzn. rozważań o takich cegiełkach kultury, jakimi są np.: literatura, pamięć historyczna, religia czy tradycja, nie znajdzie tego w tekście publikacji, ponieważ przedmiot swoich badań A. Kożyczkowska zawęża do „wiedzy o języku” w kontekście „praktyk kulturowych, których celem jest konstruowanie tożsamości”. To założenie sprawia, że tekst staje się klarowny, zaś tezy autorki – stawiane w kontekście edukacyjnym, rozumianym jako „polityczne organizowanie wiedzy i doświadczeń młodych” – czyni niezwykle spójnymi.

Wśród wielu założeń, które Kożyczkowska poczyniła, przystępując do opisania swoich badań (o których pisze we wstępie i rozdziale 1. poświęconym przyjętej metodologii), jest i takie, by czytelnik traktował przytoczone pod konkretnym nazwiskiem, słowa i wypowiedzi jako „stanowiska teoretyczne”. Chodzi więc o to, by nie utożsamiać ich z konkretną osoba, lecz „autorem, który mówi zawsze z pola jakiejś hegemonii”. Poprzez przyjęcie takiej perspektywy w tekście książki swoje poglądy odnajdą z łatwości zarówno te osoby, które były uczestnikami konkretnych „praktyk kulturowych”, jak również ci czytelnicy, którzy chcą się utożsamiać z jakąś „nieuosobioną” ideą.

Z każdą kolejną stroną swojej pracy A. Kożyczkowska udowadnia, że nie ma przesady w przyjętej przez autorkę tezie, iż kaszubszczyzna to „permanentna pedagogia, czyli sfera, w której toczy się walka (?), gra (?) o znaki i znaczenia (…), o tożsamość”. Tę walkę prowadzą ze sobą dwa „intelektualne modele kaszubszczyzny”. Jeden z nich jest konsekwentnie „zamknięty na różnice kulturowe” i wynika z lęku „przyznania się do własnego rozróżnienia od większości – w tym przypadku – polskiej”. Drugi jest jak najbardziej otwarty na kulturowe różnice: „tylko uznając różnicę, można uznać wielokulturową naturę świata”, można „świadomie zabiegać o własną tożsamość etniczną”.

Gdańska pedagożka przedstawia swoje teorie bez emocji, które zwykle towarzyszą omawianiu różnych kaszubskich tożsamości, a przez to, w większości przypadków, sięga sedna przeciwstawnych postaw Kaszubskich elit – ich przyczyn i skutków. Tekst jest znakomitą syntezą zarówno jednego z dyskursów – rozpoczętego przez Floriana Ceynowę, a kontynuowanego obecnie przez stowarzyszenie Kaszëbskô Jednota, jak i drugiego – zapoczątkowanego przez Hieronima Derdowskiego, a dziś odbijającego się w zwierciadle „Ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym”. Tylko w jednym miejscu, takie jest moje zdanie, autorka nie trafia z właściwą interpretacją, gdy wysuwa tezę, iż uchwała II Kongresu Kaszubskiego, który odbył się w 1992 r. w Gdańsku, a w szczególności wystąpienie Donalda Tuska na II Kongresie Kaszubskim, który przekonywał by Kaszubi „zwiększyli swą współodpowiedzialność” za „los ogółu” obywateli, były tezami stanowiącymi „spiritus movens programu ideowego Òdrodë”.

Adela Kożyczkowska w książce Kaszubszczyzna. Pedagogicznie o języku i tożsamości przekazuje nam przemyślane, kompetentnie napisane, syntetyczne spojrzenie na ważny i wciąż aktualny problem miejsca kaszubszczyzny w zmieniającej się rzeczywistości. Symbolicznym tego wyrazem może być pierwsza strona okładki. Kilka fotografii mężczyzn w mundurach różnych armii, a także rodzin zgromadzonych na religijnych rytuałach chrztu i komunii, mogą uświadamiać, jak skomplikowana to rzeczywistość na pograniczu kultur i religii. Sama autorka przyznaje, iż swoją książką chce „włączyć dyskurs tożsamości kaszubskiej w przestrzeń pedagogiki międzykulturowej”, gdyż sama tylko optyka kaszubskiej edukacji regionalnej nie jest wystarczająca. To zadanie, w moim przekonaniu, omawiana książka spełnia, ponieważ w znaczący sposób oświetla oba omawiane kaszubskie projekty tożsamościowe oraz poszerza horyzonty projektu kaszubocentrycznego.

Adela Kożyczkowska, 2019, Kaszubszczyzna. Pedagogicznie o języku i tożsamości,Gdańsk: Wydawnictwo Uniwersytetu Gdańskiego, s. 276.