Archiwum kategorii: Wszëtczi artikle

Bërsz, tej piwò w Pòmòrsce

Piwò òb calé wieczi bëlo w Pòmòrsce jednym òd nôslawùtniészich nôpitków, nié le przez mòżnosc ùpicô sã nim, le, wedlą praslowiańsczégò pòchôdaniô slowa „piwò”, jakò cos do picô, pòwszeden nôpój.

W prawach pòmòréńsczich ksążãt ò ògrańczenim paradnëch wiesól stoji, co „chbùrzëzna, szôltësowie, mlinôrze, széprowie w naszim kraju mają na wiesola swòjã nôblëższô krewnosc, jednak nié wicé jak trzë stolë, ù kòżdégò pò 10 òsób, (…) wòlac a rôczëc (…), pòd sztrôfą jednégò gùldena za kòżdã nôslédną òsobã (…), téżô przëstoji le dwa môltëcha z trzech zwëczajnëch strôw zrëchtowac, a nôwicé w grëpie 6 béczk piwa wëpic (…).” Kòwale ë gòspòdarze mòglë 15 òsób rôczëc, le dac jim ju le 2 béczczi piwa. Na krzcënach „je mòżno le jeden môltëch, co sã sklôdô z trzech lëchich a zwëczajnëch strôw dac, a nie wicé czim jednã béczka bërszu wëpic.” Téż na òplaczënach òbrzészôl limit blós jedny béczczi. Ò drëdżich nôpitkach w nëch prawach nie stoji nick, z czegò jidze wërozmiôc, co nie pòkazowalë sã na stolach za czãsto. Gwës nié w wieloscy, chtërnã bë bëlo wôrt zanotérowac.


ò piwie wiémë le to, eż tam bëlë gò „sétmëgromòwé wieloscë” – jak jidze z tegò wërozmiôc, nié do pòrechòwaniô.


Bòdżislawów X ë Anë Jagelónczi wieselé bëlo òpisóné jakò òsoblëwie paradné. Znajemë tak richtich wieloscë – mierzoné w béczkach, achtlach, wòzach bądz kòpach – madżarsczich ë jitalsczich win, môlowégò wina, malwazëje, masla, jôj; znajemë wieloscë ùrznionëch wòlów, òwc, celãt, gãsy, swiń ë dzëwich swiń… le ò piwie wiémë le to, eż tam bëlë gò „sétmëgromòwé wieloscë” – jak jidze z tegò wërozmiôc, nié do pòrechòwaniô. Czytaj dalej Bërsz, tej piwò w Pòmòrsce

Dzień Pomorza – 24. czerwca

Mòjn, Pomorzanie!

W naszym kalendarzu świąt na Pomorzu jedną z ciekawszych dat jest z pewnością Dzéń Jednotë Kaszëbów obchodzony 19. marca na pamiątkę pierwszej wzmianki z roku 1238 o szczecińskim „księciu Kaszub” w osobie Bogisława I. Nie jest to jednak jedyna tego typu data, którą z pewnością warto upamiętnić.

24. czerwca 1046 roku, wedle relacji „Roczników altajskich”, wezwał był król niemiecki Henryk III przed swe oblicze trzech skłóconych władców zachodniosłowiańskich. Podług Rocznika byli nimi: Bratizlao dux Boemorum, Kazmir Bolaniorum, Zemuzil Bomeraniorum – czyli książęta Brzetysław czeski, Kazimierz polski, Zemuzil pomorski.


Co jednak jest sprawą najistotniejszą, to fakt, że wzmianka o owym spotkaniu 24. czerwca 1046 roku jest pierwszym, jakie znamy historycznym użyciem nazwy „Pomorze” w dziejach!


Kim był ów „Zemuzil” i dlaczego wzmianka o nim jest tak wyjątkowa? Według E. Rymara był Zemuzil „pierwszym pewnym znanym ogólnoplemiennym księciem Pomorza”, chociaż terenów, jakie obejmowało jego pomorskie władztwo nie sposób sprecyzować. Co jednak jest sprawą najistotniejszą, to fakt, że wzmianka o owym spotkaniu 24. czerwca 1046 roku jest pierwszym, jakie znamy historycznym użyciem nazwy „Pomorze” w dziejach! Czytaj dalej Dzień Pomorza – 24. czerwca

Wielka wyprawa księcia Racibora, czyli mała propaganda Artura Szrejtera

Artur Szrejter jest autorem opowiadań fantasy oraz książek popularyzujących zagadnienia mitologii skandynawskiej, np. Mitologia germańska. Opowieści o bogach mroźnej Północy, Demonologia germańska. Duchy, demony i czarownice, Bestiariusz germański. Potwory, olbrzymy i święte zwierzęta.

Najnowszą pozycją Szrejtera, wydaną nakładem Instytutu Wydawniczego ERICA, jest Wielka wyprawa księcia Racibora. Zdobycie grodu Konungahela przez Słowian w 1136 roku. Tytuł w zasadzie mówi wszystko. Książę Racibor był bratem Warcisława I i po jego śmierci objął władzę w Księstwie Pomorskim, a zdobycie Konungaheli było największym wyczynem, dzięki któremu historia go zapamiętała. Głównym źródłem wiedzy na temat wydarzeń roku 1136 jest dzieło Snorriego Sturlusona Heimskringla (Krąg ziemski, zbiór sag o nordyckich władcach), a w zasadzie jej część, Saga o Magnusie Ślepym i Haraldzie Słudze Bożym. Saga ta zawiera rozbudowany opis – a jak celnie stwierdza Szrejter, opis, który jest sagą w sadze – zwycięskiej wyprawy wojennej pomorskiego księcia Racibora.


Był to początek półwiecznego okresu absolutnej dominacji Pomorzan na Bałtyku, którzy już wcześniej mocno dawali się we znaki Skandynawom.


Owa wyprawa była jedną z większych poświadczonych historycznie rejz Pomorzan. Około 650 okrętów, więcej jak 20 tys. ludzi, około tysiąca koni. Na ich czele książę pomorski z rodu Gryfitów, Racibor (w źródłach: Ratibor). Fenomenalny strateg, mający już na swoim koncie rozbicie w roku 1135 kierującej się na Rugię duńskiej floty króla Eryka II Pamiętnego oraz odwetowe, niszczące uderzenie na ówczesną duńską stolicę – Roskilde. Był to początek półwiecznego okresu absolutnej dominacji Pomorzan na Bałtyku, którzy już wcześniej mocno dawali się we znaki Skandynawom (vide historia szczecińskiego kupca i chąśnika* imieniem Wyszak czy podboje i zasiedlanie wysp południowej Danii). Wyprawa na Konungahelę była strategicznym majstersztykiem. Świetnie przygotowana pomorska armia uderzyła w niedzielne południe – czas wybrany nieprzypadkowo, bowiem w czasie niedzielnej sumy większość mieszczan uczestniczyła we mszy. Błyskawicznie zajęte m.in. przy użyciu konnicy podgrodzie było świetnym punktem wyjścia do dalszych działań przeciw obrońcom grodu. Pomorzanie szturmowali wały kilkukrotnie, wreszcie po zażartych walkach zdobyli umocnienia, zrabowali miasto, jego mieszkańców uprowadzili do niewoli, a sama Konungahela już nigdy nie wróciła do swej niegdysiejszej świetności. Racibor jako zwycięzca powrócił na Pomorze w glorii i chwale, a czasy jego rządów są jednymi z najświetniejszych momentów w historii tego kraju. Nie tylko zdominował militarnie Bałtyk, ale i dość szybko uwolnił się od wpływów państwa Piastów. Po jego śmierci władzę w księstwie przejął jego bratanek, Bogislaw I, pierwszy władca pomorski oficjalnie tytułowany księciem Kaszub. Czytaj dalej Wielka wyprawa księcia Racibora, czyli mała propaganda Artura Szrejtera