Język kaszubski: 10 najczęściej popełnianych błędów (cz. 2.)

Dziś Miedzënôrodny Dzéń Òtczëstégò Jãzëka, święto ustanowione przez UNESCO w 1999 roku z myślą przede wszystkim o mniejszych językach jak kaszubski, kataloński, szkocki czy irlandzki. To święto radości i dumy z faktu, że używamy naszego ojczystego języka i pielęgnujemy go, ale też okazja do refleksji nad wyzwaniami, jakie stoją przed językiem kaszubskim. Pamiętajmy, że wyrazem szacunku dla ojczystego języka jest nie tylko używanie go, ale również dbanie o jego poprawność i wysoką jakość. Obecnie wymaga to nie lada wysiłku, sprawdzania i weryfikowania faktów i  krytycznego stosunku do procesu krystalizowania się języka literackiego – ale innej drogi nie ma. Poprawiajmy się nawzajem!

Poniższy tekst to druga część artykułu. Błędy 1-5 omawiane są tu.

6. Dzecë, ale tëch dzecy; razë, ale tëch razy

Tu znów miesza nam język polski, który zarówno dla mianownika i dopełniacza liczby mnogiej ma tę samą formę: te dzieci, tych dzieci, dwa razy, pięć razy. Najprawdopodobniej z tej przyczyny i do języka kaszubskiego wkradają się błędne formy jak tëch dzecë, piãc razë. Język kaszubski jednak odróżnia tu mianownik i dopełniacz, a prawidłowa odmiana to: të dzecë, ale tëch dzecy; dwa razë, ale piãc razy.

M. tedzecërazë
D. tëchdzecyrazy

7. Òn jã pòznô czy pòznaje?

Czasowniki znac i grac w języku kaszubskim mają na większości obszaru odmianę typu jô znajã, òna znaje, të grajesz, më grajemë, jedynie na południu przeważa odmiana typu jô gróm, të grôsz, òn grô. W południowej odmianie nie ma więc problemu z utworzenie czasu przyszłego. Jô gróm > jô zagróm; të znôsz > të pòznôsz. Jak to będzie jednak z odmianą północno-centralną? Niby schemat taki sam, wystarczy dodać przedrostek. Co się jednak dzieje, że niektórym z jô znajã w czasie przyszłym robi się nagle południowe jô pòznóm? Dochodzi tu do konfliktu z językiem polskim, w którym poznaję to forma czasu teraźniejszego od czasownika poznać. A jednak kaszubskie jô pòznajã, të zagrajesz to jak najbardziej formy czasu przyszłego, zatem:

znajã twòjich drëchów.Znam twoich przyjaciół.
Witro pòznajã twòjich drëchów.Jutro poznam twoich przyjaciół.
Òn graje w òrkestrze.On gra w orkiestrze.
Òn witro zagraje w òrkestrze.Jutro zagra w orkiestrze.

8. Na pòlu, na pòlim? Na mòrzu, na mòrzim?

Coraz częściejszym błędem zdaje się być mylenie odmian rzeczowników r. nijakiego na -e (jak pòle, spòle, mòrze) z tymi na (jak wieselé, pitanié, przisłowié, zelé). Zwłaszcza miejscownik sprawia sporo problemów, do tego stopnia, że pojawiają się błędne formy jak na pòlim a. na mòrzim (zamiast pòlu, mòrzu) z końcówką -im, która jest właściwa odmianie rzeczowników na . Poniżej dla porównania tabela z oboma typami odmian:

 -e
M.pòlewieselé
D.pòlawieselô, wieselégò
C.pòluwieselu, wieselémù
B.pòlewieselé
N.pòlãwieselã
Msc.pòluwieselim, wieselu

A zatem na wieselim, w pitanim, ò przisłowim, przë zelim, ale na pòlu, na mòrzu, w spòlu. Wyjątek stanowi mòrze, które w północnym dialekcie kończy się na -e, ale w dialekcie centralnym często ma formę mòrzé i należy do odmiany rzeczowników na  (mòrzé, mòrzô, mòrzim). Obydwie formy są poprawne, należy jednak pamiętać o konsekwencji w ich odmienianiu.

9. Pismienia czy pismiona?

Ta kwestia dotyka nas w szczególności. Czy „Skra” jest pismieniã czy pismionã? Oczywiście pismieniã, ponieważ rzeczowniki na miękkie –‘ono odmieniają się podobnie jak te na –‘ã, jak remiã, semiã czy plemiã. Formy pismiona, remiona, semiona to formy liczby mnogiej. Popularny błąd wynika z pomieszania rdzeni liczby pojedyńczej z mnogą.

M.pismiono remiã
D.pismienia remienia
C.pismieniu remieniu
B.pismiono remiã
N.pismieniã remieniã
Msc.pismieniuremieniu
M.pismiona remiona
D.pismión, -onówremión, -nów
C.pismionómremionóm
B.pismionaremiona
N.pismionami, -amaremionama, -ami
Msc.pismionachremionach

10. Młodzëznaznaczi co, juńce, celãta ë kùrzãta?

Pogubienie się w znaczeniach wyrazów to temat delikatny, ale szeroki jak Wieldżé Mòrze. Słowa zmieniają, poszerzają lub zawężają swoje znaczenia w sposób naturalny. Skòrznie, dawne wysokie, skórzane buty wyszły z użycia, a ich nazwa w naturalny sposób przeszła na ich gumowych pobratymców – kalosze. Dziś i gumiaki, i buty ze stroju ludowego nazwiemy tak samo. Jeśli chcemy doprecyzować, możemy powiedzieć gùmòwé skòrznie lub rzemiané skòrznie – i wtedy nie ma żadnych wątpliwości. Krzoska, czyli krzesiwo, wyszła z użycia, a na jej miejsce przyszła zapalniczka, która również przez tarcie i krzesanie iskier daje nam ogień. Znaczenie słowa naturalnie rozszerzyło się na oba przedmioty. Przykłady można by mnożyć. Są jednak słowa, których znaczenie zostało zmienione przez niekompetencję językową, nieświadomość, że dane słowo znaczy co innego, mylne skojarzenie słowa z podobnym istniejącym w polszczyźnie albo przez chęć, by coś brzmiało „kaszubściej niż po kaszubsku”. Ktoś tak napisał i poszło, reszcie nie chciało się otworzyć słownika, więc kopiuj-wklej. Oto piątka ulubieńców.

I) Młodzëzna – czyli rzekomo młodzież. Z badań terenowych wiadomo, że Kaszubi w różnych rejonach określali młodzież przynajmniej na 4 sposoby: młodzô, młódz, młodzeżô albo po prostu ti młodi. Ale nie, widocznie to za mało, trzeba było wymyślić młodzëznã i uparcie popularyzować sztuczną formę… no, prawie sztuczną. To słowo rzeczywiście w kaszubszczyźnie istnieje i oznacza… młode bydło, młode zwierzęta (patrz: Pomoranisches Wörterbuch, str. 509).

II) Wic, wiãc – używane czasem jako polskie więc. To słowo ma po kaszubsku zupełnie inne znaczenie: zwykle, zazwyczaj. Wic biwô, że dzecë są ùparté. – Zazwyczaj bywa, że dzieci są uparte. To pierwsze przykładowe zdanie z nieocenionego słownika B. Sychty (Słownik gwar kaszubskich na tle kultury ludowej, str. 146)

III) Kôrbac i kôrbiónkawejle jo, co ti kaszëbsczi gazétnicë dërch kôrbią é kôrbiónczi robią! Tylko czy wiedzą, co to znaczy? Raczej nie rozmawiać i raczej nie rozmowa. Słownik Sychty jest nieubłagany: kôrbac – zmyślać, bajać, gadać, pleść; kôrbiónka – opowiastka, bajka (Słownik gwar kaszubskich na tle kultury ludowej, str. 136-137). Tej co òni nama tu kôrbają?! Że co, że jô jim pòdkôrbióm? Ale dze!

IV) Òbczas. Niektórzy piszący nie znali dokładnego odpowiednika polskiego podczas, to se zrobili, a co. Ale już kaszubskie òb znaczy podczas, w trakcie, wyczerpuje temat. Òb ten kònkùrs – podczas tego konkursu; òbe mszą – w trakcie mszy; òb wieczerzã – podczas kolacji. Zatem òb-czas to zbyteczna kalka.

V) Dokôz, czyli… utwór? Dokôz to po kaszubsku dowód. Stąd dokazac, czyli udowodnić. Stąd dokazalny, czyli dający się udowodnić. Dokôz to także dowód tożsamości, Sychta podaje jako przykład: Wez le dokôz ze sobą, bò to rozmajice biwô, mògą ce złapac. W kaszubskich mediach jednak artyści tworzą na potęgę same dokazë jak zawodowi fałszerze dokumentów. A szczytem pòlaszëznë jest przetłumaczenie zwrotu utwór sceniczny jako dokôz na binã. Utwór sceniczny to po kaszubsku téater. Pò kaszëbskù téater sã pisze, téater sã graje ë do téatru sã chòdzy. Quod erat demonstrandum: Słownik gwar kaszubskich na tle kultury ludowej, str. 337. Tej nigle rzekniesz, że kôrbisz z młodzëzną òbczas próbë dokazu na binã, sprawdzë, czë czasã prosto nie gôdôsz z młodima òb próbã téatru.

11. Błąd największy: nie znam bezbłędnie kaszubskiego, więc nie będę po kaszubsku mówić.

Jeśli dopiero uczysz się kaszubskiego, uważaj punkty 1-10 jedynie za wskazówki albo ciekawostki i nie przejmuj się aż tak gramatyką – na doszlifowanie języka zawsze jest czas. Niech nauczyciele, autorzy podręczników, pisarze i dziennikarze się pilnują ze swoim językiem i weń się gryzą – ale Ty masz prawo robić błędy! Mów, próbuj, wsłuchuj się, pisz, skłaniaj innych, by odpowiadali Ci po kaszubsku. To najlepsza i najowocniejsza nauka. Z podręczników można nauczyć się rozumieć, ale żeby mówić, musisz samemu spróbować – nawet jeśli na początku twòja gôdka mdze përznã skażonô. Remùs téż miôl skażoną gôdkã, a sã tim nijak nie czerowôl, le szed wëbawic zapadli zómk. Bãdzë jak Remùs.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

20 − nineteen =