Dzień Pomorza – 24. czerwca

Mòjn, Pomorzanie!

W naszym kalendarzu świąt na Pomorzu jedną z ciekawszych dat jest z pewnością Dzéń Jednotë Kaszëbów obchodzony 19. marca na pamiątkę pierwszej wzmianki z roku 1238 o szczecińskim „księciu Kaszub” w osobie Bogisława I. Nie jest to jednak jedyna tego typu data, którą z pewnością warto upamiętnić.

24. czerwca 1046 roku, wedle relacji „Roczników altajskich”, wezwał był król niemiecki Henryk III przed swe oblicze trzech skłóconych władców zachodniosłowiańskich. Podług Rocznika byli nimi: Bratizlao dux Boemorum, Kazmir Bolaniorum, Zemuzil Bomeraniorum – czyli książęta Brzetysław czeski, Kazimierz polski, Zemuzil pomorski.


Co jednak jest sprawą najistotniejszą, to fakt, że wzmianka o owym spotkaniu 24. czerwca 1046 roku jest pierwszym, jakie znamy historycznym użyciem nazwy „Pomorze” w dziejach!


Kim był ów „Zemuzil” i dlaczego wzmianka o nim jest tak wyjątkowa? Według E. Rymara był Zemuzil „pierwszym pewnym znanym ogólnoplemiennym księciem Pomorza”, chociaż terenów, jakie obejmowało jego pomorskie władztwo nie sposób sprecyzować. Co jednak jest sprawą najistotniejszą, to fakt, że wzmianka o owym spotkaniu 24. czerwca 1046 roku jest pierwszym, jakie znamy historycznym użyciem nazwy „Pomorze” w dziejach!

Spotkałem się z pewną formą dystansowania się przez pomorskich autochtonów (w tym przypadku konkretnie Kaszubów) do określenia Pomorzanin/Pomorze jako do nazwy historycznie zewnętrznej, nadanej przez tych, dla których to my bytowaliśmy aż „po morze”. Ciekawe jednak, że książętom pomorskim – ani wschodnim, ani zachodnim – rzekoma obcość tej nazwy nie przeszkadzała. Podobnie jak ludom północy nie przeszkadzała i do dziś nie przeszkadza nadane im określenie Normanów, czego bezpośrednim dowodem Normandia i Norwegia (od nord vegen – droga na północ), a i kulturowa nordyckość jako zjawisko kojarzy się pozytywnie. [Warto też zaznaczyć, że rzekomej obcości słowa „Pomorze” nie potwierdza zebrany przez Friedricha Lorentza materiał językowy. Otóż pòmòrzé w mowie Słowińców to apelatyw, wyraz pospolity, który po polsku oznacza każde pobrzeże. Pòmòrzczi zaś znaczy „leżący nad morzem”. Natomiast Provinz Pommern, kraj, w którym Słowińcy żyli, nazywali Pòmòrskô, a więc podobnie jak inne, np. Pòlskô albo Enielskô. Słowniki języka polskiego nie notują podobnego słownictwa, co być może przemawia na korzyść tezy o rodzimym pochodzeniu nazwy „Pomorze” – przyp. red. naczelny].


11124108_10153485460297577_2036826569_n

Szczecin 2014


Sam Zemuzil był najpewniej chrześcijaninem, czego możemy domyślać się po równym traktowaniu obok Brzetysława I i Kazimierza Odnowiciela. W czasie najazdu Brzetysława na Śląsk
i Wielkopolskę, a także później, już po królewskich mediacjach, dochodziło do najazdów Pomorzan na ziemie polskie. Wnioskując z obecności Zemuzila jako strony konfliktu, założyć można, że udział Pomorzan nie był wyłącznie barbarzyńskim łupieniem przeprowadzonym przez dzikie hordy znad brzegów Bałtyku (jak zwykło się je przedstawiać w historii), ale zorganizowaną i politycznie przemyślaną akcją. Zemuzil był stronnikiem mazowieckiego buntownika Miecława oraz, jak wynika z bilansu zysków i strat, sprzyjał Brzetysławowi, być może współpracował z nim. Był więc ten najdawniejszy władca Pomorza, którego historycznie możemy zidentyfikować, dobrze zorientowany w sytuacji ościennych krajów, zawierał sojusze, potrafił wykorzystać słabość Polski w najodpowiedniejszym momencie, a w oczach króla Henryka III był władcą równym Brzetysławowi i Kazimierzowi.


Będziemy świętować, wznosząc w karczmach, pubach i ogródkach kufle pełne piwa. I do tego gorąco wszystkich Was zachęcamy!


Jego imię rekonstruowano różnorako, jako Ziemomysł, Wszemysł lub Siemysł. Ostatecznie najczęściej w opracowaniach można spotkać się z formą Siemomysł (również Siemomysł pomorski), żadna jednak rekonstrukcja nie jest do końca pewna. Bazując na rekonstrukcjach próbowano wysnuwać teorie o jego rzekomym pokrewieństwie z Piastami, jednak żadna z tych teorii nie opiera się na istotnych argumentach. Zastanawiająca jest przy tej okazji nieufność względem skryby, który na dworze niemieckiego władcy notował imiona i nazwy krajów, z których pochodzili książęta. Ani Brzetysław, ani Kazimierz nie są imionami prostymi do zapisu, zwłaszcza dla kogoś spoza słowiańskiego kręgu językowego, a jednak skryba poradził sobie z tym zadaniem nadspodziewanie dobrze (choć nie można wykluczać, że sam był Słowianinem lub mowę słowiańską znał). Może zatem zagadka imienia Zemuzila nie powinna być tak skomplikowana jaką się wydaje?

Wróćmy jednak do meritum! Zbliża się 24 czerwca, a w roku 2015 będzie to oznaczało 969. rocznicę pierwszej wzmianki o Pomorzu. Pora abyśmy jako Pomorzanie przypomnieli sobie o tym dniu, wzięli za niego odpowiedzialność i uświadomili sobie, że w ten letni dzień mamy okazję przypomnieć nie tylko nam, ale i innym o naszej osobnej historii i pokazać dumę z naszej pomorskości. Niechaj będzie to data radosna i wszystkim na Pomorzu znana. My, jako Związek Pomorzan, na pewno tak jak i w zeszłym roku będziemy świętować, wznosząc w karczmach, pubach i ogródkach kufle pełne piwa. I do tego gorąco wszystkich Was zachęcamy!

2 myśli nt. „Dzień Pomorza – 24. czerwca”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

3 × four =