Archiwa kategorii: Bez kategorii

Łona i Webber – „Nawiasem mówiąc”, mówiąc wprost – znakomite.

Łona i Webber to szczecińskie duo, tworzące hip-hop – powiedzieć jednak tylko tyle, to tyle co nic nie powiedzieć. Niespecjalnie też sprawa staje się klarowniejsza – przynajmniej dla osób, które nie interesują się takimi brzmieniami (a piszący te słowa zalicza się do takich osób) – jeżeli powiemy, że Łona jest uważany za twórcę tzw. „rapu inteligenckiego”, a Webber to jeden z najlepszych producentów muzycznych w RP. Razem prowadzą też wytwórnię płytową „Dobrzewiesz Nagrania”, która ma pod swoimi skrzydłami zespół Bubliczki – czy jednak i to niezorientowanym powie dość o tych dwóch postaciach? Wątpię. Czytaj dalej Łona i Webber – „Nawiasem mówiąc”, mówiąc wprost – znakomite.

Krzysztofa Wrońskiego ”Czarny Bóg”

 

Przyjemnie jest móc pisać o książkach dobrych. Wymyślać superlatywy, mnożyć peany, dodać niekiedy pochlebstwo o osobie autora. Nie jest też trudno pisać o książkach słabych, dyskurs negatywny zdaje się być przestrzenią znacznie bardziej urodzajną i łatwiejszą w uprawie. Gorzej jest, kiedy przeczytaliśmy książkę, którą chcemy zganić, ale nie daje nam ona zbyt wielu do tego powodów, a jest już zupełnie źle, gdy chcielibyśmy się książką autentycznie cieszyć, ale samo polubienie staje się rzeczą wymagającą.

Mam z odbiorem Czarnego Boga pewien problem. Problem jest tej natury, że obiecano mi zbyt wiele. W materiałach promocyjnych, a także na tylnej okładce książki, napisano bowiem: Czytaj dalej Krzysztofa Wrońskiego ”Czarny Bóg”